3. Półmaraton Warszawski - a miało być tak pięknie…

…miało nie wiać w oczy nam.
Ale przede wszystkim miały mnie nie boleć piszczele!!
Wszystko w plecy - tyle planowania, treningów, precyzyjnie rozpisanych interwałów, BNP i innych cudów. Tyle nadziei, oczekiwań, wizualizacji, nerwów przed startem (myślałby kto, że lecę na rekord Wszechświata…;-)) poszło w piach po pierwszych czterech kilometrach półmaratonu.
Z początku wydawało się, że wszystko OK. Start [...]

Dziennik treningowy - 22 III 2008

rodzaj: gimnastyka siłowa/wytrzymałość aerobowa i anaerobowa (metabolic conditioning)
schemat: układ 5 x martwy ciąg + 5 x zarzut siłowy z wysokości kolan + 5 x przysiad + 5 x podrzutowyciskanie; dwa hantle po 17 k; założenie było, żeby zrobić tyle takich układów ile się da w 20 minut.
Dla niezaznajomionych z takimi układami (complexes) - rzecz polega [...]

Dziennik treningowy - 21 III 2008

rodzaj: bieganie/bieg z narastającą prędkością (BNP)
schemat:  w planach było zrobić 2 x 6 km, każde kolejne dwa w szybszym tempie… W praktyce wyszło 3 x 4, z każdym kolejnym (teoretycznie… ;) przebiegniętym szybciej, od lajtowego tempa ok. 5:15 do nieco szybszego niż założone startowe - 4:35 - 4:40.
wrażenia: Zdaje się, że jak zwykle mierzyłem siły na [...]

Dziennik treningowy - 20 III 2008

rodzaj: gimnastyka siłowa/wytrzymałość
schemat: 3 drabinki 1-6 z: podciągania i “indyjskich” pompek; na czas, tzn. z minimalnymi odpoczynkami
wrażenia: w sumie daje to 63 pompki i podciągnięcia na cały trening, wykonane w czasie 13:59. Widać było wyraźną różnicę w poziomie trudności obu ćwiczeń, o ile pompki szły mi generalnie bez trudu, o tyle serie podciągnięć musiałem w [...]

Dziennik treningowy - 8 III 2008

rodzaj: gimnastyka siłowa/CrossFit
schemat: 5 x (12 burpees + 12 wymachów hantlem 18 kg); na czas
wrażenia: 8 minut 46 sekund! Wow, przed startem myślałem, że będzie dobrze jak zejdę poniżej 10 minut a tu proszę! Chyba zaczynam wychodzić z brukselskiego doła…

Wiosenne otwarcie

Wracam do normalności.
Jak wszyscy mogli zauważyć, ostatnich kilka tygodni nie obfitowało we wpisy, nawet z serii tych treningowych. Nie będę tu rozwodził się nad przyczynami, wystarczy powiedzieć że w lutym byłem zajęty innymi sprawami;-), które nie pozostawiły zbyt dużo miejsca i czasu na blogowanie, ani nawet na porządne treningi.
Ale teraz z tym koniec.
Od niespełna [...]