Dziennik treningowy - 18 XI 2007
Napisane dnia listopad 18, 2007 autor konradkosecki
rodzaj: wspinanie/siła/wytrzymałość siłowa/GS
schemat: buldery na 2-3 ruchy w dużym przewieszeniu, 10-ruchowy trawers po samych oblakach, do tego kilka serii podciągania i pompek + drabina Bachara
gdzie: Roc House, Bruksela
wrażenia: dwie rzeczy - po pierwsze, porządne butki wspinaczkowe czynią gigantyczną pozytywną różnicę; po drugie, nadmiar alkoholu i niedobór snu też, tylko że negatywną…
Filed under: GS, co zrobiłem, dziennik treningowy, wspinanie
Z tym alkoholem i niedoborem snu to u mnie własnie jest dziwna sprawa. Bo zwykle mi się bardzo dobrze biega po spożyciu
. Co prawda nie uczyniłem z melanżu stałego akcentu treningowego i raczej unikam alkoholu w większych ilościach ale fakt jest faktem
.
Alkohol + ćwiczenia? No wai! Ja osobiście nie znoszę tego połączenia i jak mam po spożyciu cokolwiek robić to szukam bylejakiej wymówki, a jak nawet jej nie znajde to i trening, że się tak wyrażę, niezbyt pozytywny
Pozdrawiam.
Ps. do autora:
Świetna treść bloga
rss’ed
Thx
A co do ścianki, to nawet byłem zdziwiony, bo wydawało mi się, ze już wszystkie nieprzyjemne skutki uboczne mi przeszły, a tu nie - jednak alkohol robi spustoszenie w organizmie, nawet jeżeli się tego nie czuje… Hmmm