Bieg, bieg i… po biegu
Napisane dnia wrzesień 25, 2007 autor konradkosecki
Jestem maratończykiem.
Tak, tak, mogę oficjalnie powiedzieć to o sobie (kto by pomyślał?). Medal za ukończenie 29 Maratonu Warszawskiego wisi na ścianie po mojej prawej ręce.
Jak było? Bardzo pouczająco. Zgodnie z moimi przewidywaniami z ostatniego wpisu przed maratonem, pokonałem trasę w okolicach 4 godzin 30 minut. Konkretnie w 4:41:33, czyli nieco słabiej niż bym sobie życzył. [...]
Filed under: Uncategorized | Komentarzy: 2 »